Pokazywanie postów oznaczonych etykietą BioNike. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą BioNike. Pokaż wszystkie posty

piątek, 21 czerwca 2013

Pielęgnacyjna woda? :)

Pielęgnacyjna woda.. brzmi dziwnie aczkolwiek jest na prawdę przyjemna. A o czym dzisiaj mowa?;)) O pielęgnacyjnej wodzie BioNike.




WŁAŚCIWOŚCI
Rozwiązanie równoważące, bez agresywnych surfaktantów. Formuła wody zakłada jak najmniejszą zawartość składników. Doskonała do demakijażu oraz oczyszczania szczególnie delikatnej i bardzo wrażliwej skóry twarzy. Pomaga zachować barierę hydrolipidową skóry oraz zapobiega zaczerwienieniu i pękaniu. Stworzona z myślą o stosowaniu bez potrzeby spłukiwania wodą. Doskonała w przypadku nieodpowiedniej wody kranowej, która może wysuszać skórę, szczególnie wrażliwą oraz wymagającą. Produkt nie zawiera środków zapachowych.

SKŁADNIKI AKTYWNE

Humektanty: z łatwością usuwają makijaż i zanieczyszczenia. Zapewniają odpowiedni poziom nawilżenia skóry, zwalczając naturalne czynniki utraty wody (czynniki pogodowe), które prowadzą do suchości i pękania skóry.

Panthenol: substancja o potrójnie korzystnym działaniu: nawilżającym, regenerującym (sprzyja procesom naturalnej regeneracji) oraz łagodzącym zaczerwienienia.



WSKAZANIA

Łagodnie oczyszcza cerę wrażliwą oraz wymagającą. Usuwa makijaż i zanieczyszczenia.



SPOSÓB UŻYCIA

Nakładać na twarz i szyję opuszkami palców, delikatnie masując, aby dokładnie oczyścić skórę. Następnie usunąć przy użyciu bawełnianego płatka. Nie wymaga spłukiwania.

Plusy:
- bezzapachowa
-delikatna
-oczyszcza
-wydajna
-nie zapycha
-nie podrażnia
-nie wysusza
-usuwa makijaż

Minusy:
-cena
-dostępność


Cena ok.66 zł, poj. 200 ml.
LISTA INCI
aqua (woda), pentylene glycol, butylene glycol, PEG-6 caprylic/capric glycerides, sarcosine, panthenol, rosa centifolia water (wyciąg z róży stulistnej - rosa centifolia), sodium carbomer, disodium EDTA.

niedziela, 17 marca 2013

Precz z przebarwieniami :))

Jak mogłyście już nie raz zauważyć na moich zdjęciach mam dosyć duży problem z przebarwieniami w okolicach brody. Brązowe plamki przypominające rozlane piegi, zawsze myślałam, że zostanie mi to do końca życia i tak po prostu ma być. W tych miejscach używałam po prostu więcej korektora bądź podkładu. Próbowałam już sporo specyfików m.in krem punktowy na przebarwienia i tonik na przebarwienia Flos-Lek, które niestety w niczym mi nie pomogły a wręcz piekła mnie po nich strasznie buzia. Jednak jakiś czas temu w moje ręce wpadł koncentrat przeciw przebarwieniom BioNike.



Produkt znajduje się w bardzo solidnym i estetycznym szklanym pojemniku o pojemności 30ml. Jest w nim także pipetka dzięki której aplikacja jest bardzo wygodna i higieniczna.


Jak z efektami? Rewelacyjnie. Moja buzia stała się dużo gładsza mimo, że na początku myślałam, że troszkę mnie przesusza ale prawdopodobnie było to spowodowane czym innym. Nic nie dzieję się niepokojącego, brak zaczerwienień, podrażnień mimo, że mam cerę bardzo delikatną. A jak z przebarwieniami? Pozbyłam się przebarwień na brodzie jednak nie na stałe, wydaje mi się, że koncentrat ten w moim przypadku rozjaśnia je, ale konieczne jest stosowanie go regularnie.



Jeśli chodzi o dostępność tego preparatu to nie jest za prosto. Kosmetyki BioNike są dostępne w jednej aptece w Polkowicach, która akurat znajduje się blisko mnie. Można kosmetyki te także zakupić na Allegro u sprzedawcy BioNike, koncentrat ten kosztuje 167,50 zł już razem z przesyłką. 


 Skład jest jak dla mnie mało znajomy, ale ważne jest dla mnie, że z moją skórą nie dzieje się nic złego a wręcz mogę pozbyć się męczących mnie przebarwień w postaci brązowych plamek. Nie mogę doczekać się lata kiedy będzie gorąco i nie będę musiała używać podkładu aby zakryć te bubelki :)

wtorek, 5 lutego 2013

o kremie pod makijaż.

Od jakiegoś czasu używałam ultra-ochronnego kremu jako bazę pod makijaż. I jest on do tego przeznaczony. Jak tylko zobaczyłam piękne, matowe opakowanie z różowymi akcentami-zakochałam się. W samym opakowaniu. 


Co w ogóle za firma? BioNike jest to firma tak naprawdę ANZA Cosmetics. Są to włoskie dermokosmetyki. Produkty BioNike zapewniają najwyższą skuteczność, bazują bowiem na założeniu całkowitego braku alergenów. Są to produkty, które nie zawierają konserwantów, środków zapachowych, glutenu oraz są przebadane pod kątem zawartości niklu. Wszystkie te czynniki - konserwanty, środki zapachowe, gluten oraz nikiel są powszechnie znanymi alergenami, odpowiedzialnymi za wywoływanie alergii kontaktowych.

Ja chcę dzisiaj powiedzieć Wam o ultraochronnym kremie, który idealnie nadaje się pod makijaż.


Krem ma mega lekką formułę, nie zapycha. Nie obciążą naszej skóry, nie zostawia tłustej warstwy. Jest bardzo ale to bardzo wydajny. Ma przyjemny, prawie nie wyczuwalny zapach.


Szata graficzna jest piękna. Delikatna, kobieca. Opakowania wykonane są solidnie i widać dobrze, że forma dba o klientów. 

Jedynym minusem jest dostępność tych kosmetyków. Niestety nie ma sklepu on-line, ja te kosmetyki znalazłam w aptece Pharmaland w Polkowicach położonym jakieś 20 km od mojego miasta.. I to chyba jedyne miejsce gdzie kosmetyki sprzedawane są stacjonarnie. Można je zakupić również na allegro od sprzedawcy BioNike.  Krem jest wystawiony TUTAJ
Cena na Allegro wynosi 112 zł, czyli jest niższa niż w Aptece. 
ja jestem jak najbardziej zadowolona z tego kremu, nie używam go jednak codziennie bo po prostu jest mi go żal :D


Konsystencja jest fajna kremowa, nie pozostawia świecącej powłoki. Mam jeszcze 3 kosmetyki firmy BioNike i niedługo się z wami podzielę opinią. I planuje zakupić coś rewelacyjnego pod oczy :))
Pozdrawiam serdecznie!!