Z lakierami do paznokci u mnie różnie. Czasami używam codziennie innego, a czasami przez dwa tygodnie nie maluję paznokci. Następnie robię kolorowe żele, a później przeźroczyste aby móc malować znów lakierami, ot cała historia. Ale co to ma wspólnego z dzisiejszym postem? A otóż to, że jestem na ostatnim etapie mojego koła- etapie malowania paznokci :D Chcę Wam dzisiaj pokazać lakier Sensique 168 Sweet Suprise, jeszcze chyba z letniej kolekcji.
Już tyle razy opisywałam lakiery Sensique, że głowa mała. Lubię te lakiery za jakość, cenę, wybór kolorów i trwałość. Jak dla mnie lakiery Sensique są identyczne jak lakiery Rimmel- tak samo zachowują się na moich paznokciach.
A Wy lubicie lakiery Sensique? Jakie macie do nich podejście? I jakie są Wasze ulubione marki lakierów do paznokci? Buziaki!




