Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zużycia kwiecień 2014. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zużycia kwiecień 2014. Pokaż wszystkie posty

środa, 30 kwietnia 2014

ZUŻYCIA- KWIECIEŃ 2014

Na dzisiaj przygotowałam dla Was post chwalipięcki, a mianowicie zużycia kwietnia. Jest tego troszkę więcej niż w tamtym miesiącu :)


1. Odżywka do włosów Syoss, zamówiłam ją na superkoszyk.pl. Uwaga, według mnie jest beznadziejna. Kosztuje w Rossmannie ponad 15 zł, a z włosami nie robi nic. Ma masę drobinek, jest wodnista, ucieka między palcami i obciąża. No i wcale nie nawilża włosów :D
2. Szampon do włosów babydream- używam od jakiegoś czasu i w tym momencie nie wyobrażam sobie używać innego szamponu. Pięknie oczyszcza, rewelacyjnie pachnie i nie obciąża włosów. Jest bardzo delikatny.
3. Odżywka do włosów Balea.  Działała świetnie ale zauważyłam, że na moich włosach każda odżywka z Balea sprawdza się świetnie. 



4. Olejek kokosowy z Alverde. Używałam do wszystkiego. Olejowałam włosy, wcierałam w skórę, a gdy potrzebowałam mocnego nawilżenia mieszałam z żelem pod prysznic. Piękny zapach, mocno nawilża i nie zapycha skóry. Duży plus.

5. Żel pod prysznic Balea. Powtarzam się ale żel jak żel. Nie ważna jaka firma, dla mnie to różnicy nie robi. Żel ma myć i nie przesuszać. Ten spełnił moje oczekiwania. 
6. Balsam do ciała Love Me Green jego recenzja jest tutaj.


7. Żel- peeling do mycia twarzy z BeBeauty. Świetnie oczyszcza, nie podrażnia. Używam wszystkich rodzajów żeli z Biedronki i dla mnie są to fenomeny.
8. Woda pielęgnacyjna BioNike, której recenzja jest tutaj.
9. Kokosowy krem do rąk Ziaja. Piękny zapach, świetne działanie i niska cena. I chyba każdy go zna :)
10. Bio nawilżający krem do twarzy FlosLek- bardzo tłusty, dla mnie nie nadawał się do twarzy i używałam go do rąk i stóp.


11. Podkład Lirene, którego recenzja jest tutaj.
12. Karmelowy balsam do ust Nivea- znany wszystkim. Piękny zapach, który na początku mnie drażnił, ale działanie wynagradza wszystko. 
13. Maseczka oczyszczająca Avon- chyba 3 opakowanie. Starcza na bardzo długo, mocno oczyszcza i napina twarz. Dla mnie świetna. 



Na sam koniec dodałam zdjęcie wyrzutków i rzeczy, których nie chce mi się opisywać :D Szczerość do podstawa. Zwykłe chusteczki dla dzieci Dada, chusteczki Frotto z Lidla. Trzy błyszczyki, które już nie nadają się do użycia. Stara baza z KOBO, która już wyschła, korektor Alverde- świetny. I jakieś drobnostki. Miałyście, któryś z tych kosmetyków? Buziaki :)