W maju udało mi się zużyć dosyć dużo produktów z czego jestem niezmiernie dumna :D I wcale nie ważne, że post dodaje w połowie czerwca! :) Ale do rzeczy co udało mi się zużyć?
Zacznijmy od pielęgnacji włosów:
- Odżywka do włosów zniszczonych Botanics dostępna w Bootsie- całkiem przyjemna, ładnie pomagała w rozczesywaniu włosów i przyjemny zapach :))
- Szampon oczyszczający Ultra Doux Garnier cytryna i biała glinka- plątał włosy ale bardzo fajnie oczyszczał z olei.
- Szampon ochronny Garnier Ultra Doux olejek arganowy i żurwina- cudowny zapach! Oczyszczał a włosy pachniały jeszcze na drugi dzień!
- Odżywka do włosów Hegron bez spłukiwania-polecona na porost włosów- całkowita porażka, wodnista, śmierdząca, obciążająca włosy...
- Isana odżywka do włosów farbowanych- moje odkrycie w tym momencie używam następnej. Rewelacja, pięknie wygładza włosy, ładnie pachnie i nie obciąża. W porównaniu do polecanej Isany z olejem babassu ta jest nieziemska :)
- Szampon Joanna Ultra Color- używam cały czas bo pięknie pozbywa się na włosach żółtego odcienia.
- Stary podład Avon clearskin jeszcze dużo pozostało jednak jest przeterminowany i śmierdzi. Do kosza.
- Pianka do mycia twarzy BioNike Acteen- rewelacja :) Recenzję znajdziecie TUTAJ
- Pianka oczyszczająca FlosLek- recenzja TUTAJ
- Stara maseczka Avon z rumiankiem- prawie całe opakowanie do kosza:) Liiipaaaa i nic więcej.
- Krem głęboko nawilżający Pharmaceris SPF 20- rewelka :) Chyba każdy zna te kremy, ja nie wyobrażam sobie bez niego życia :)
- Kapsułki Hydro Rival de Loop- kupione na -40% w Rossmannie- fajnie usuwają suche skórki, nawilżają buzię, nie zapychają.
- Perfecta peeling drobnoziarnisty mój ulubiony :)
- Peeling z Barwy siarkowa moc- za mocny jak dla mnie.
- Nivea krem do zadań specjalnych :)
- Avon Care krem do rąk-przyjemniaczek za niską cenę. Ładnie nawilża i pachnie.
- Emoleum olejek myjący FlosLek- słabo się pieni jednak ładnie pachnie i nawilża ciało :) Więcej niedługo w recenzji :))
- Rexona antyperspirant- ulubione, cudo. Działa jak trzeba cały dzień ;)
- Alterra olejek do ciała- używałam do wszystkiego, ciało, włosy pięknie nawilża :)
- Masło do ciała The Body Shop- nie rozumiem o co tyle hałasu, skąd ta cena. Za 10 zł mamy dużo lepsze balsamy i masła.
Jak widać spore zużycia, a jak u Was poszło?;) Buziaki!
zainteresowała mnie pianka BioNike - nigdy nie miałam stycznością z tą firmą :)
OdpowiedzUsuńzobacz na allegro :)
UsuńMmm, dużo tego zużyłaś:)
OdpowiedzUsuńJa tych kremów z AVON nie lubię zaś maseczkę do twarzy rumiankową mam i m i odpowiada, ale cóż nie wszystkim pasuje to samo, A reszty kosmetyków jeszcze nie miałam :) A zużycia szczególnie do włosów spore :)
OdpowiedzUsuńOoo to dobrze, że komuś się sprawdziła;P
Usuńbardzo duże denko ;))
OdpowiedzUsuńgratuluję denka, bardzo wolno zużywam produkty do włosw, szczególnie szampony
OdpowiedzUsuńu mnie idą najszybciej :)
Usuńużywam właśnie delicjowego OS :)
OdpowiedzUsuńSpore denko. U mnie z Isany niestety nic się nie sprawdza więc sobie odpuszczam. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńteż tak myślałam, ale znalazłam coś dla mnie :)
UsuńTa maseczka z Avonu ma tak kiepski skład, iż znalazłam dla niej nietypowe zastosowanie. Nie chcę nabawić się nowych niedoskonałości, toteż aplikuję ją na dłonie;) W tej niecodziennej roli sprawdza się całkiem przyzwoicie;)
OdpowiedzUsuńo proszę, nigdy nie próbowałam, ale mimo wszystko poszła do kosza;)
UsuńNic nie miałam z Twojego denka :) Na pewno kusi mnie ten szampon z Garniera i sięgnę po niego niedługo :)
OdpowiedzUsuńspore denko;)
OdpowiedzUsuńNie martw się, ja też majowe denko publikowałam niemalże w połowie czerwca :P
No czasami brak czasu, ale to nie powód do zmartwień :)
UsuńŁał niezłe denko! Ja jeszcze nigdy nie robiłam denkowego posta , ale się szykuję :)
OdpowiedzUsuńczekam!:)
Usuńhah największe denko jakie dotąd widziałam :) poza kremem Nivea i rybkami chyba żadnego z produktów nie miałam. pozdrawiam i obserwuję
OdpowiedzUsuńojj ja widziałam większe :)
Usuń