Dzisiaj chciałam pokazać Wam krem zmieniający się w podkład od Lirene. Magiczne? Tak- bo to Magic make-up. Podeszłam jak pies do jeża. Ale dlaczego? Nie przekonana pomyślałam, że będzie coś słabego na zasadzie pomarańczowego kremu tonującego z Alterry. Podobna konsystencja- jednak się nie zawiodłam.
"Nawilżający krem na bazie wygładzającego ekstraktu z błękitnej algi i poprawiającej elastyczność skóry wit. E, skrywa setki mikrokapsułek, w których zamknięte są koloryzujące pigmenty. Podczas aplikacji kremu kapsułki uwalniają pigmenty, magicznie zmieniając go we fluid dopasowujący się do naturalnego odcienia skóry. Fluid wykazuje właściwości matujące i rozświetlające, a dodatkowy opalizujący efekt doskonale poprawia koloryt skóry w każdym świetle".
Odcień, który mam to 02 naturalny, jednak w tym momencie najbardziej odpowiedni byłby 01 jasny. Może latem gdy twarz się bardziej opali będzie odpowiedni, a muszę zaznaczyć, że bardzo jasnej karnacji nie mam. Jeśli chodzi o konsystencję jest całkiem fajny, ładnie się rozprowadza i nie jest tępy w użyciu.
Na poniższym zdjęciu możecie zobaczyć jak po roztarciu zamienia się w podkład. Co za magia :D Całkiem fajnie nakłada się go gąbeczką. Nie zapycha i nie podrażnia. Jednak troszkę podkreśla suche miejsca np. po nieprzyjacielach.
Zamknięty jest w tubce o pojemności 30 ml i kosztuje ok 25 zł, ale wiadomo, że w drogeriach ta cena może wahać się do ok 30 zł. Jestem z tego produktu zadowolona gdyby nie odcień. Nie wiem czy zrobić losowanie, czy poczekać do lata. Byłby ktoś chętny na ten Magic make-up? Dajcie znać! Buziaki!
chyba sobie zakupię ;))
OdpowiedzUsuńJest godny polecenia ;)
UsuńFaktycznie ciekawa konsystencja ;)
OdpowiedzUsuńTak :) Inna niż zwykle ;)
UsuńBrzmi ciekawie ;) może kiedyś zakupię.
OdpowiedzUsuńWarto spróbować :)
Usuńkiedyś miałam coś takiego z avon-u ale słabe było.. Z firmą lirene nie mam pozytywnych przeżyć wiec chyba to nie dla mnie..
OdpowiedzUsuńNie lubię podkładów itd. z Avonu..
UsuńMoże być ciekawy...
OdpowiedzUsuńOj ja nie lubię rozświetlających kosmetyków :/
OdpowiedzUsuńPowiem Ci, że nie jest bardzo mocno rozświetlający :)
UsuńChetnie na niego bym się pokusila skoro ladnie rozswietla twarz :)
OdpowiedzUsuńTak rozświetla- ale się nie świeci :)
UsuńBardzo lubię tego typu kremy miałam z AVON ale on raczej nie wyrównywał dobrze koloru skóry, teraz mam z Alterry morelowy i bardzo fajny jest - a tym Twoim jestem bardzo zacieowiona i z chęcią bym wypróbowała bo za zwykłymi podkładami nie przepadam :)
OdpowiedzUsuńOoo niee ten bubel z Alterry to moje największe przekleństwo...
Usuńraczej nie dla mnie
OdpowiedzUsuńNie wszystko jest dla każdego :)
Usuńjak wykończę podkłady to go kupię ;p
OdpowiedzUsuńPewnie :) Jest dużo lżejszy od podkładów :)
Usuńhmmm mam wrażenie, że chyba mimo wsyztsko na krótko wystarcza, czy się mylę? Ale co jak co.. tenm opis jest czarujący :D
OdpowiedzUsuńNo zobaczymy na ile starczy w moim przypadku pewnie na dłużej bo na pewno nie będę go używać codziennie ;)
Usuńbardzo fajny efekt daje, zainteresowałas mnie tym produktem, nie miałam go jeszcze w swojej kosmetyczce ale widez powinnam zakrecić sie bardziej :)
OdpowiedzUsuń