Pokazywanie postów oznaczonych etykietą MaXSlim. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą MaXSlim. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 10 czerwca 2012

Akcja: Ujędrniamy vol.3 :))!

Ostatnio mam taki dziwny okres, nie mogę zebrać się do napisania czegoś konkretnego, niby mam dużo czasu a nie mogę niczego ogarnąć, przytłacza mnie samotność w domu, mieszkam póki co sama i nie mogę się do tego przyzwyczaić. A wiem, że przez jakiś czas nadal tak zostanie. Mam nadzieję, że uda mi się do zimy zamieszkać z chłopakiem a teraz.. czekają mnie samotne noce. Ale przejdźmy do sedna :)
Na dzisiaj przygotowałam dla Was 3 część kosmetyków ujędrniających i wyszczuplających Lirene z serii MaXSlim. Dzisiaj przyszedł czas na KREM CHŁODZĄCY DO MODELOWANIA CIAŁA. Krem chłodzący do modelowania ciała to skoncentrowany preparat o działaniu wyszczuplającym, ujędrniającym i wygładzającym, zapewniający redukcję tkanki tłuszczowej.


Powtórzę to 3 raz, nie wierzę w cuda a co za tym idzie, w wyszczuplenie za pomocą kremów itd.
Krem ten faktycznie chłodzi, skóra jest bardziej sprężysta i mniej ' galaretowata' ale możliwe, że to dzięki zmianie diety. 


Po posmarowaniu czuję się taka bardzo odświeżona, zapach ma bardzo orzeźwiający i faktycznie czuję się jakbym miała więcej energii :D


Konsystencja jest bardzo fajna, nie za rzadka, ale nie taka masłowa. Stosowanie takie jak w przypadku każdego balsamu czyli rano i wieczorem ale wiadomo jak to jest z tym balsamowaniem :)


Za 200 ml musimy zapłacić 16,99 zł. Szczególnie polecam dla osób, które lubią efekt chłodzenia, orzeźwienia, pobudzenia :) Jak dla mnie rewelka, niestety nie działa wyszczuplająco. Może sprawdzi się lepiej za miesiąc kiedy zacznę chodzić na ćwiczenia :))

poniedziałek, 28 maja 2012

Akcja: Ujędrniamy vol. 2 ! :))

Pamiętacie jak niedawno pisałam o peelingu ujędrniającym MaXSlim Lirene? Tym razem chcę napisać o ogromnym balsamie ujędrniającym z tej samej serii. Butla ma pojemność 400ml a jest on już w moim denko maja.
Używałam go bardzo intensywnie z moją mama, ona szczególnie była z niego zadowolona.



Jestem zdecydowanie na tak, i mam zamiar kupić następną butle. Jak już wiecie nie wierzę w cudotwórcze odchudzające balsamy. Uwielbiam ten balsam za jego szybkość wchłaniania, stopień nawilżenia, piękny zapach, pocieszny kolor opakowania, pojemność, cenę.. wszystko oprócz oczywiście wyszczuplenia :)


Pachnie rewelacyjnie, jest orzeźwiający. Pozostawia skórę mocno nawilżoną, i nie pozostawia tłustej powłoki.


Zapach dosyć długo utrzymuje się na skórze. 400 ml butla kosztuje ok 17 zł :)
Konsystencja nie jest masłowata, ale nie jest za rzadki.


O peelingu pisałam TUTAJ
Używałyście tych produktów?
Niedługo kolejny produkt z tej serii :))