Pamiętacie jak niedawno pisałam o peelingu ujędrniającym MaXSlim Lirene? Tym razem chcę napisać o ogromnym balsamie ujędrniającym z tej samej serii. Butla ma pojemność 400ml a jest on już w moim denko maja.
Używałam go bardzo intensywnie z moją mama, ona szczególnie była z niego zadowolona.
Jestem zdecydowanie na tak, i mam zamiar kupić następną butle. Jak już wiecie nie wierzę w cudotwórcze odchudzające balsamy. Uwielbiam ten balsam za jego szybkość wchłaniania, stopień nawilżenia, piękny zapach, pocieszny kolor opakowania, pojemność, cenę.. wszystko oprócz oczywiście wyszczuplenia :)
Pachnie rewelacyjnie, jest orzeźwiający. Pozostawia skórę mocno nawilżoną, i nie pozostawia tłustej powłoki.
Zapach dosyć długo utrzymuje się na skórze. 400 ml butla kosztuje ok 17 zł :)
Konsystencja nie jest masłowata, ale nie jest za rzadki.
O peelingu pisałam TUTAJ
Używałyście tych produktów?
Niedługo kolejny produkt z tej serii :))